Przepis na te migdałowe, maślane kwadraty znalazłam kilka lat temu w czeluściach internetu. Zdaje się, że oryginalny przepis należy do Liz Franklin i tego będę się trzymać :) Zazwyczaj robiłam je co roku na Wielkanoc zamiast mazurka. Idealnie się do tego nadają. Ciasto jest bardzo maślane i przyjemnie kruche. Podczas pieczenia łączy się z migdałami w karmelu tworząc spójną całość. Na pewno przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie gustują w tradycyjnych mazurkach.
Jednym słowem - polecam! :)
