Zima w pełni, zatem ten okres roku, w którym zajadamy się makowcem, nadal uważam za otwarty. I całe szczęście, bo ten jest tak dobry, że koniecznie musicie go zrobić jak najszybciej! Jestem przekonana, że posmakuje każdej osobie, dla której w makowcu liczy się przede wszystkim masa makowa. Tutaj nie mamy nic poza nią... mak i bakalie, dużo bakalii.
Poza tym, że znajdziemy tu czystą kwintesencję makowca, możemy się nim zajadać niemal bezkarnie! Nie znajdziemy w nim bowiem ani grama cukru i same zdrowe tłuszcze. Czy to może brzmieć lepiej? :)
Zapraszam po przepis!

